
Tym razem jedną z rozrywek była Jenga. Na początku nie wzbudzała zbyt dużego zainteresowania....

Lecz z każdą chwilą zaczynało się robić ciekawej :). Piotrek K oderwał się nawet od telefonu aby móc podziwiać drżące z nerwów ręce chłopaków :)

Jak widać, stadko zgromadziło się całkiem niezłe, co chwilę było słychać "Nie no, teraz to już na pewno runie! Oooooo stooooi :O" :)

Ostatecznie Adrian postanowił to zakończyć :). Widać że heroicznie próbował jeszcze uratować sytuację, niestety z grawitacją nie wygrasz :)
co to za obrazki na sciane? pocztowki jakies? zdjecia?
OdpowiedzUsuń