środa, 1 grudnia 2010

Brak neta v2

Ho ho, tym razem nasz dostawca stracił serwer przez co my.... historia lubię się powtarzać? ;)






Tym razem jedną z rozrywek była Jenga. Na początku nie wzbudzała zbyt dużego zainteresowania....



















Lecz z każdą chwilą zaczynało się robić ciekawej :). Piotrek K oderwał się nawet od telefonu aby móc podziwiać drżące z nerwów ręce chłopaków :)












Jak widać, stadko zgromadziło się całkiem niezłe, co chwilę było słychać "Nie no, teraz to już na pewno runie! Oooooo stooooi :O" :)









Ostatecznie Adrian postanowił to zakończyć :). Widać że heroicznie próbował jeszcze uratować sytuację, niestety z grawitacją nie wygrasz :)

1 komentarz: