czwartek, 16 września 2010

Wspomnień czar....

Wracając do tematu odświeżenia piłkarzyków (które zostały wspaniale opisane przez Piotrka tutaj) znalazłem album Picassy przedstawiający montaż stołu dawno dawno temu.






Ah, łezka się w oku kręci. Jacy byliśmy wtedy młodzi, piękni i radośni :).

Oczywiście, teraz jesteśmy piękniejsi, radośniejsi i trochę mniej młodsi - ale za to fajniesi :d.


Pełna galeria tutaj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz